Na Czantorię Wielką

 

Czantoria Wielka i piesza wycieczka z Ustronia to strzał w dziesiątkę. Gdy tylko pogoda sprzyja, można zobaczyć piękno przyrody Beskidu Śląskiego. 

Na Czantorii byliśmy już całą rodziną kilkanaście lat temu, ale wtedy w grę wchodziła kolejka linowa. Czym człowiek starszy, tym nabiera doświadczenia i na miarę swoich możliwości zapuszcza się w tereny pieszo. Żółty szlak z centrum Ustronia doprowadził nas na Czantorię Małą, skąd szlakiem zielonym dotarliśmy do kolejki krzesełkowej z Poniwca. Łyk kawy i zimnego napoju, następnie wędrówka w górę na wysokość 995 m n.p.m. Po drodze nie mogło zabraknąć moich ulubionych motyli i panoramy pięknej krainy - Śląska. Szczyt zaliczony. Teoretycznie pieszo dalej powinniśmy udać się szlakiem czerwonym w kierunku kolejki krzesełkowej na Czantorię Wielką, gdzie czekały na nas kolejne widoki Beskidu. Tym razem postanowiliśmy wrócić się do Koliby, gdzie odbija szlak niebieski prosto w dół do Poniwca. Czy żałujemy tej decyzji? Tak. Trasa ta bardzo nam się dłużyła, a jedyną atrakcją było osuwisko tuż obok zejścia. Całość piętnastokilometrowej wycieczki zaliczamy do udanej, a kolejne punkty doświadczenia lądują na naszym koncie.































Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzieci nasze są - Nie chcemy wojny Panie Putin